Żywioły i ich symbolizm

Coś o sztuce magicznej i okultyzmie.
Awatar użytkownika
Ruta
Admin
Posty: 18
Rejestracja: 29 paź 2019, 19:16

#1

06 lis 2019, 17:29

Są różne tradycje sztuk magicznych, w których danym żywiołom przypisuje się różną symbolikę. Zwykle ma na to wpływ lokalizacja geograficzna. Ale nie tylko. To jak pojmujemy dany żywioł zależne jest też od tego, jak nas nauczyciel nauczał, bądź jeśli go nie mamy, jak my sami to po prostu spostrzegamy.

Jak Wam kojarzą się żywioły? Jakie kierunki świata im przypisujecie, jakie kolory, magiczne narzędzia czy cechy?

Mam taką zasadę, że póki nie będę nauczania przez nauczyciela, to nie będę się mocno przywiązywać do sztywnych podziałów.
Niemniej, od kiedy tylko zaczęłam interesować się żywiołami, zawsze gdzieś czułam, że:
- ogień to czerwień i jego wariacje, kierunek to południe;
- powietrze to żółty i jego jasne odcienie, kierunek to zachód;
- ziemia to zieleń i brąz; kierunek wschód;
- woda to niebieski i wszelkie morskie odcienie; kierunek północ.

A jak to jest u Was?


Awatar użytkownika
Vinur
Posty: 3
Rejestracja: 14 lis 2019, 20:00

#2

23 lis 2019, 17:31

Ja dodam na wstępie, że układam sobie żywioły w pewnej kolejności i przez ich takowy pryzmat wiele rzeczy postrzegam ^^ Powietrze - Ogień - Woda - Ziemia. Jest to również ułożenie zgodne ze wskazówkami zegara oraz kierunkiem zakreślania począwszy od Wschodu (Powietrze), od którego w wielu systemach rozpoczyna się zakreślanie kręgu czy też inwokowanie strażników / innych bytów (mam tutaj namyśli konkretnie LBRP, który od razu przychodzi mi do głowy).
  • Powietrze - Wschód, Słońce, Dzwonek, Umysł, Inspiracja, Orzeł, Różdżka, Złoty kolor, Gwiazda zaranna, Świt itd
Powietrze kojarzy mi się z umysłem, myśleniem analitycznym, inspiracją (inspiracja ma pochodzenie od łacińskich słów: wiać, powiewać, oddychać). Każde nowe działanie rozpoczynamy od myślenia. Jeśli jest to jakiś większy projekt, to planujemy go zanim przystąpimy do dzieła. Powietrze to zamysł. A jeśli powietrze przypisuję do początku, to tym samym muszę przypisać je do wschodu, gdzie wstaje każdego dnia Słońce. Słońce kojarzy mi się z żółtym / złotym kolorem, to też i z Powietrzem (chociaż prędzej pasował by tu błękit lub biel - kolory chmur i nieba, bezsprzecznie związanych z tym żywiołem). Jeśli powietrze to i orły czy jastrzębie - ptaki królujące w przestworzach. Jeśli chodzi o narzędzia - zdecydowanie różdżka / buława (atrybut maga - mędrca) oraz dzwonek / gong / bęben etc. (bez powietrza jego dźwięk nie rozchodzi się). W Piramidzie Czarownic powietrze odpowiada "wiedzieć".
  • Ogień - Południe, Miecz / Athame, Wola, Lew, Kadzidło, Czerwony kolor, Południe jako pora dnia
Ogień kojarzy mi się z wolą, iskrą, która daje początek temu, co istniało jedynie w zamyśle. Aby zrealizować zamysł potrzebna jest wola do działania. Jeśli założyć, że powietrze jest ziarnem, tak ogień jest kiełkiem. Ogień jest transformacją, siłą która zmienia coś bezpowrotnie. W ogniu stare staje się nowym. Jako jedyny w sumie nie ma swojego naturalnego miejsca występowania w przyrodzie, co też wiąże się z filozofią 3+1. Ogień, jako że jest gorący (odkrycie roku xD) kojarzy mi się z południem i tam też go umiejscawiam. Kolory - czerwień i pomarańcz. Zwierzęta - lew i tygrys, ale i salamandry, które są niejako przypisane do tego żywiołu. Narzędzia - miecz (jest to broń, która kojarzy się z "niszczeniem" a i ogień jest mocno niszczycielski. Dlatego też spośród wszystkich narzędzi, to dla ognia przypiszę i miecze) atheme (które w sumie są jednym i tym samym), ale i kadzidło jeśli postrzegać je za połączenie powietrza i ognia. W Piramidzie Czarownic ogień odpowiada “mieć wolę”.
  • Woda - Zachód, Kielich, Kocioł, Emocje, Uczucia, Kreatywność, Wąż Morski, Niebieski kolor, Zmierzch i Zachód Słońca
Woda to uczucie, emocje. One tak samo, jak rzeka płyną, raz spokojnie, a raz bardzo gwałtownie. Woda to dla mnie też intuicja. Idąc dalej analogią ziarna i kiełkowania, to woda tutaj jest sokami, które wypełniają roślinę. Jeśli coś powstało u nas w zamyśle, mieliśmy odpowiednio dużo woli by powołać to do życia, tak w wodzie musimy pozwolić aby to po prostu “płynęło”. Woda mi się kojarzy z narodzinami (wody płodowe) jak i ze śmiercią (od razu na myśl przychodzi mi rzeka Styks, przez którą zmarli musieli przeprawić się do krainy zmarłych. Woda to również dla mnie taka przemiana, przejście przez rzekę jest takim momentem przemiany, wejścia w coś nowego, ponownych narodzin poprzez śmierć. Przez tę śmierć przypisuję wodę do zachodu - tam gdzie słońce zachodzi. Celtowie np. uważali, iż kraina zmarłych znajduje się na zachodzie. Jako że Księżyc ma wpływ na wodę i jest z nią bezpośrednio związany, tak też oczywiście mi się z nią kojarzy. Kolory kojarzące mi się z wodą -> bezpodstawnie niebieski i w ogóle wszystkie morskie kolory. Zwierzęta -> ja tutaj widzę zawsze węża morskiego, który jest dla mnie takim odpowiednim “uzwierzęceniem” tego żywiołu. Narzędzia - kocioł i kielich. W Piramidzie Czarownic woda odpowiada “odważyć się” z tegoż względu, iż idąc krokami “Wiedzieć” “Mieć Wolę” teraz trzeba się odważyć aby tę wolę wprowadzić w życie.
  • Ziemia - Północ, Pentakl, Stałość, Cierpliwość, Byk / Tur, Kolory Brązu, Zieleni i Czerni, Podziemia, Północ jako pora dnia
Ziemia to stałość. Twarde stąpanie po niej. Cierpliwość, praktyczność. Ziemia w tym całym ciągu od nasionka, to po prostu owoc - rezultat działania. Ziemia wiąże mi się ze wszystkim, co płodne, z naturą, z Matką Ziemią. Odnośnie ukierunkowania ziemi na północy, to bardzo spodobało mi się stwierdzenie, że ziemia jest zimna i ciemna (podziemia), a co za tym idzie jest takim przeciwieństwem południa, gdzie ciepło i jasno (tak samo pod kątem pór dnia). Ziemia to kolory brązu, czerni i zieleni. Zwierzęta - ja umiejscawiam tam byka, woła, tura. Narzędzia - pentakl (kojarzy się z talerzem, a na talerzu podajemy jedzenie - przyziemną rzecz. Ale i jest podobny do monety, pieniądza, również rzeczy związanej z ziemią). W Piramidzie Czarownic ziemia odpowiada “Zachować Milczenie”. Dla mnie to zachowanie milczenia odnosi się poniekąd do szacunku odnośnie naszego własnego działania. To taka trochę pokora / skromność.

***

No i to by była chyba większość. Na koniec dodam też, iż łączę żywioły w pary, żeńskie i męskie. Powietrze i Ogień to dwa żywioły pierwiastka męskiego łączące się w kadzidle. Woda i Ziemia to dwa żywioły pierwiastka żeńskiego łączące się z wodzie z solą. Pory roku wiąże również z żywiołami. I dla mnie to wszystko zamyka się w cyklu. Ziarno, które jest powietrzem, jakimś zamysłem, otrzymuje iskrę życia w ogniu, aby poprzez wodę rosnąć do momentu aż wyda owoc w ziemi. A jak wiemy w środku owocu zawsze jest nasionko, które sadzimy dalej i dalej zbierając coraz większy plon ;)


Resurgam
Awatar użytkownika
Ruta
Admin
Posty: 18
Rejestracja: 29 paź 2019, 19:16

#3

23 lis 2019, 17:48

Też lubię taką wersję. I ma ona dużo sensu. I wydaje mi się, że taki rozkład ma duży sens jeśli chodzi o przekładanie teorii na praktykę.

Jak Woda to odwaga. Ktoś się może zastanawiać czemu. Jakby spojrzeć z tej strony, że "skaczemy na głęboką wodę", to pomimo świadomości trudności wynikającej z decyzji, jednak znajdujemy odwagę aby jednak wejść na taką a nie inną ścieżkę. Ma to też sens, że praca przed inicjacją na pierwszy stopień w Wicca jak i sam pierwszy stopień ma dużo wspólnego z żywiołem wody. Początki na pewno są dla każdego bardzo wymagające. Ale też związane z silnymi emocjami jakie przeżywamy. Podążamy za intuicją, za odczuwaniem bogów w swoim życiu.


ODPOWIEDZ